You are currently viewing Nawigacja w terenie cz. 2

Nawigacja w terenie cz. 2

Wyznaczanie stron świata za pomocą gwiazd

Kolejnym sposobem określania stron świata jest nocna astronawigacja, czyli wyznaczanie stron świata za pomocą gwiazd. Jak wiemy, ziemia wiruje wokół własnej osi, co powoduje złudzenie, że wschodzi i zachodzi Słońce, wschodzi i zachodzi Księżyc, a w nocy wiruje całe niebo wraz z gwiazdami. Jest jednak jeden punkt na naszym, europejskim niebie, który prawie nie wiruje – to Gwiazda Polarna, Polaris (w dzień jej nie widać, ale zapewniam, że ona ciągle jest na swoim miejscu). Gwiazda Polarna jest jedną z gwiazd w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy. Ów gwiazdozbiór nazywany jest też Małym Wozem… jako, że jesteśmy kierowcami, lepiej do nas trafi ta druga nazwa. Polaris jest gwiazdą znajdującą się na końcu dyszla Małego Wozu. Nieopodal Małego Wozu znajduje się Wielki Wóz (gwiazdozbiór Wielkiej Niedźwiedzicy). Przedłużając pięciokrotnie oś tylnych kół wielkiego wozu, trafimy na naszą Gwiazdę Polarną (koniec dyszla Małego Wozu). Gdy na nocnym niebie znajdziemy wymienione gwiazdozbiory i Gwiazdę Polarną – znajdziemy północ geograficzną.

Wyznaczamy strony świata, obserwując przyrodę

  • W lesie i poza nim, kierunki świata wskażą nam korony samotnie stojących drzew. Skierowane są zazwyczaj na południe i są bardziej bujne po stronie południowej.
  • Mech porastający pnie, w większej ilości znajduje się po stronie północnej. Jeśli jednak las jest gęsty, ta zasada może nie obowiązywać, bo inne drzewa będą zacieniać drzewo na które patrzymy i mech będzie swobodnie obrastał cały pień… chodzi o to, że mech lubi wilgoć, więc w zacienionym otoczeniu łatwiej mu egzystować, strona zaś wystawiona na intensywne działanie promieni słonecznych tej wilgoci mu nie zapewnia, więc jest go tam mniej. Podobnie może być, gdy drzewo jest pochylone. Wówczas na przeciwną stronę pochylenia pada deszcz i potęguje wzrost mchu, bo zapewnia mu dostateczną ilość wilgoci – nawet, jeśli jest to strona południowa.
  • Na pniach świeżo ściętych drzew, słoje będą rzadziej ułożone po stronie południowej, a gęściej po stronie północnej.
  • Mrowisko jest bardziej strome od północy, a łagodniej opada od południa.
  • Jeśli mrowisko znajduje się obok dużego drzewa – znajduje się po jego południowej stronie.
  • Większość ptaków leśnych buduje swoje dziuple od strony południowo-wschodniej.
  • I jeszcze jedna wskazówka, tym razem związana z człowiekiem, który na przestrzeni wieków, pozostawił po sobie wiele śladów. Jednym z nich są budowle sakralne. Teren całej europy, to teren na którym wyrosła cywilizacja chrześcijańska. Przez całe wieki w Europie powstawały przeróżne miejsca kultu religijnego związanego z Chrześcijaństwem. Do najważniejszych z nich należą kościoły i cerkwie. Zasadą budowy takich świątyń była orientacja ołtarza na wschód, bo jak wierzymy; twarz Jezusa ukrzyżowanego na Golgocie skierowana była na zachód; jak mówi Pismo Święte, ze wschodu nadejdzie Mesjasz; poza tym, ze wschodu wstaje słońce, zmartwychwstanie, nowe życie. Gdy więc ujrzymy w oddali kościół czy cerkiew, możemy uznać za pewnik, że wejście do niego jest po stronie zachodniej, a ołtarz po wschodniej (nad wejściem zazwyczaj znajduje się dzwonnica). Ze względu na możliwości zabudowy (ulice czy inne ważne obiekty), w miastach i wobec nowych świątyń ta zasada może nie obowiązywać.
  • Przy wyznaczaniu stron świata, warto trzymać się zasady, aby nie polegać na jednej tylko metodzie wyznaczania stron świata, ale szukać innego typu potwierdzenia. Kompas może nas zawieźć, gdy znajdzie się blisko urządzenia elektronicznego, elementów metalowych (nawet, jeśli mamy w sąsiedztwie telefon, nóż, scyzoryk, multitoola czy metalowy długopis… kompas w takiej sytuacji najlepiej trzymać przed sobą na wyciągniętych rękach), czy w sąsiedztwie działania pola magnetycznego; również mrowisko może nas wprowadzić w błąd czy mech na drzewach, ale jeśli jedna wskazówka potwierdza drugą czy trzecią – można to uznać za pewnik. Aby jednak nie sprawdzać ciągle stron świata czy nie patrzeć na kompas – idąc na azymut, wyznaczamy sobie jakiś punkt orientacyjny (odległa wysoka skała, odległe charakterystyczne drzewo, jakiś maszt czy komin) i maszerujemy w jego kierunku… po dotarciu do tego punktu i ominięciu go, wyznaczamy kolejny itd. O tej zasadzie należy pamiętać szczególnie podczas omijania przeszkód terenowych (jezioro, bagnisko, duże obiekty itp.). Po ominięciu takiej przeszkody kierujemy się do wyznaczonego obiektu i tam ponownie ustalamy azymut. W trudnym, zalesionym terenie trzeba oczywiście trzymać rękę na pulsie i na bieżąco sprawdzać prawidłowy kierunek marszu, by nie zboczyć z kursu, ale i tam da się znaleźć jakiś charakterystyczny punkt do którego należy iść.

 Generalnie – aby się nie zgubić w państwie ryzyka do którego wjechaliśmy, warto codziennie rano sfotografować oczami i zapamiętać jego położenie na mapie Europy, położenie głównych jego miast, rzek, a nawet jego topografii w kwestii obszarów górzystych czy zalesienia. Wieczorem zaś oczyma wyobraźni przyjrzeć się temu, co widzieliśmy na mapie papierowej czy elektronicznej i wyznaczyć sobie hipotetyczną drogę powrotną do domu. Gdy bowiem nagle zostaniemy z niczym wobec zaistniałej, tragicznej sytuacji, taka wiedza będzie bardzo przydatna… jak znalazł.